Lepsza strona Bytomia na YouTube

Od lat udowadniamy, że Bytom to ciekawe miasto o bogatej historii, architekturze i przyrodzie. Na Facebooku stronę „Bytom – Hasie, szkło i bele co” śledzi aż 12,5 tys. ludzi. Teraz chcielibyśmy zawojować YouTube razem z serwisem Bytomski.pl i tworzyć filmy przedstawiające to miasto z różnych perspektyw. Dlatego gorąco zachęcamy do subskrybowania kanału „lepszej strony Bytomia”, czyli Bytomski.pl 🙂

Krystyna Czubówna o Miechowickiej Ostoi Leśnej

W ramach projektu promocji Miechowickiej Ostoi Leśnej zrealizowano świetny film o tym nowym zespole przyrodniczo-krajobrazowym w Bytomiu. Materiał tak spodobał się internautom, że w ciągu zaledwie kilku dni obejrzano go ponad 10 000 razy. Jeśli jeszcze go nie widzieliście, to musicie nadrobić tą zaległość:

Film opowiada m.in. o egzotycznych drzewach, które można spotkać tam na każdym kroku, ciekawym ukształtowaniu terenu i pamiątkach po dawnych właścicielach Miechowic. Oprócz tego spory fragment w bardzo korzystnym świetle przedstawia nasze miasto. Część zdjęć wykonano z powietrza za pomocą Oktokoptera, a głos podłożyła sama Krystyna Czubówna. Brawo za wykonanie!

Bytom sprzed wieku na filmie!

Współczesna technika potrafi czynić cuda. Dzięki technologiom cyfrowym można przenieść się w czasie i poruszyć to, co dotąd było nieruchome. Na zlecenie Urzędu Miejskiego zaanimowano dwie pocztówki z początku XX wieku. To trzeba zobaczyć!

Firma Koral Film na tło, jakim są zdjęcia Rynku i pl. Kościuszki, nałożyła sfilmowanych w green boxie statystów. Aby urozmaicić efekt, dodała jeszcze animacje 3D, dzięki czemu z kominów dobywają się kłęby dymu, a po dawnym placu Franciszka Józefa jeździ tramwaj. Wyszło kapitalnie! Do tego jeszcze dodano lektora, który opowiada historię obu miejsc.

Pomysł jest genialny i w przypadku Bytomia w pełni uzasadniony. Nasze miasto – najstarsze w regionie – właśnie w taki sposób powinno się promować, bo 900 lat historii i wspaniałe zabytki są naszymi największymi atutami. Jestem przekonany, że oba filmy zrobią furorę w sieci i rozejdą się pocztą pantoflową. Tak trzymać!

Ps. Proszę o wykopanie: http://www.wykop.pl/link/1249125/bytom-1921-plac-franciszka-jozefa/

Ekspedycja: szyb Krystyna

Mój dobry znajomy (hej Michał! :P) był bardzo ciekaw jak wieża szybu Krystyna wygląda od środka i jakie widoki widać z jej szczytu. Ponieważ mam bardzo dobre relacje z firmą Armada Development będącą właścicielem tej niezwykłej budowli, udało mi się spełnić jego marzenie i zabrać go do środka. Na wyprawę swojego życia (:P) zabrał kamerę, dzięki której teraz także i Wy możecie zobaczyć Krystynkę od środka:

Ja natomiast zabrałem ze sobą aparat, bowiem ciężkim grzechem jest nie wykorzystać okazji na sfotografowanie bezapelacyjnie najlepszej panoramy Bytomia. Z góry nasze miasto jest bardzo fotogeniczne, natomiast z Krystyny da się złapać w jednym kadrze niemal wszystkie najważniejsze budowle Bytomia i Piekar Śląskich. Dworzec, Opera Śląska, Agora, wieża wodna, wieże szybowe, zegar witrażowy IV LO, gotycką szkołę muzyczną, piekarską Kalwarię i Bazylikę oraz kościoły św. Jacka, Barbary, Trójcy i Mariacki. Wszystkie te wspaniałe budowle na jednym zdjęciu:

Panorama Bytomia z szybu Krystyna

Wieże z szybu Krystyna

Wystarczy się odrobinę przesunąć, żeby zobaczyć inne perełki, takie jak np. Elektrociepłownię Szombierki, czy zabytkową kotłownię oczyszczalni ścieków. Oglądałem już Bytom z wielu wysokich miejsc, ale ostatnia kondygnacja szybu Krystyna to najlepszy z możliwych punktów widokowych, dlatego mam nadzieję, że właścicielowi uda się znaleźć dla niej nową funkcję i więcej ludzi będzie mogło podziwiać tą panoramę.

EC Szombierki z szybu Krystyna

Aktualną koncepcją jest wykorzystanie wysokiej na 50 metrów wieży na centrum wspinaczkowe. Widok ze szczytu byłby na pewno jedną z najlepszych nagród za wdrapanie się na samą górę :). Wielu słysząc o takim pomyśle pewnie się popuka w głowę, ale tak samo było, gdy zabierano się za budowę całorocznego stoku narciarskiego w dawnym kamieniołomie i pola golfowego na księżycowej hałdzie. Obie inwestycje udało się z powodzeniem zrealizować. Mam nadzieję, że i ta dojdzie do skutku, bo to mogłaby być bomba, która ściągnie do Bytomia tłumy miłośników ekstremalnych wrażeń.

Projekt Centrum Sportów Ekstremalnych

Majtki na rajtki!

Majtki na rajtki włóż! Taka komenda byłaby zapewne często wygłaszana, gdyby polska armia stworzyła oddział do zadań specjalnych, złożony z superbohaterów :P. Można o tym pomyśleć, podczas najbliższego zlotu, który odbędzie się już za trzy tygodnie…

Tymczasem można obejrzeć szalone zapowiedzi w wykonaniu elity polskiego kabaretu… i Anny Popek :D.

Łowcy.B:

Mariolka (Kabaret Paranienormalni):

Kabaret Nowaki:

Cezary Pazura:

Anna Popek:

Jak widać będzie grubo… nawet bardzo 😀

Z Bytomia do Los Angeles

Historia bytomianki, Kasi Moś jest jak z filmu. Podczas któryś wakacji wybrała się z koleżanką do klubu karaoke w Los Angeles. Tam usłyszała ją jedna z założycielek zespołu The Pussycat Dolls i zaprosiła na wspólną trasę koncertową po Stanach, gdzie zaśpiewała także z Carmen Electrą i Kelly Osbourne. Mając taki materiał Amerykanie od razu nakręciliby z tego dwugodzinną fabułę :P.

Teraz Kasia poszła na casting do programu „Must be the music”, stanęła na scenie, zaśpiewała i zachwyciła całą czwórkę jurorów, w tym Adama Sztabę i Elżbietę Zapędowską, którzy mają tam chyba największe pojęcie o muzyce. Sztaba już po pierwszym występie zaprosił ją do finału :).

Ciekawe jak potoczy się to dalej? Talent bytomianki jest przeogromny. Po poniższym filmiku widać, że nie bez powodu koncertowała z The Pussycat Dolls:

Jak to bywa w takich programach, w dalszych etapach programu będzie potrzebować SMS-ów. Mam nadzieję, że bytomianie staną na wysokości zadania i pomogą utalentowanej dziewczynie zdobyć nagrodę :).

To już wkrótce

W Bytomiu co chwilę trzeba biec na ratunek, dlatego to właśnie tu postanowili zbierać się superbohaterowie z całej galaktyki, aby robić rzeczy wielkie. Już po raz czwarty z najdalszych układów planetarnych przylecą tu istoty obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami i będą robić coś, co się żadnemu – nawet jednemu – filozofowi nie śniło! 13.04.2012 – to już blisko!

Międzygalaktyczny Zlot Superbohaterów będzie oczywiście częścią większego, kosmicznego wydarzenia – Festiwalu Dziwnie Fajne organizowanego przez właściciela najśmieszniejszej czupryny pod słońcem, Mariusza Kałamagę i armię zupełnie niepodobnych klonów :P. Bieżące info znajdziecie rzecz jasna na Facebooku – CLICK!

Bytom i Bobrek w 1956 roku

Czasami nie mogę wyjść z podziwu, jaką wiedzą dysponują użytkownicy Bytomski.pl. Jest tam kilka osób, które darzę ogromnym szacunkiem za to, że stale wyszukują nowe rzeczy, dotyczące przeszłości miasta.

Jednym z takich wybitnych użytkowników jest Senda. Rzadko się wypowiada, ale jak już do tego dojdzie, zawsze jego posty są bardzo merytoryczne, a czasami publikuje materiały, których nikt jeszcze nie widział. Ostatnio wrzucił na forum linki do dwóch urywków z filmu „Cień” Jerzego Kawalerowicza. Okazuje się bowiem, że można w nim zobaczyć Bytom z lat 50-tych. Na jednym widać dworzec kolejowy jeszcze z oryginalną, klinkierową elewacją i nieistniejącą wieżę wodną, natomiast drugi przedstawia Bobrek. Zachęcam do obejrzenia:

Przemysł na Śląsku w PRL-u

Od niedawna po sieci krąży film „Przemysł Górnego Śląska” z 1975 roku, wyprodukowany przez Wytwórnię Filmów Oświatowych w Łodzi. Warto go obejrzeć, przymykając oko na typową dla tych czasów propagandę, bo można w nim zobaczyć kilka archiwalnych obrazków z naszego miasta. M.in. dworzec PKP przed przebudową elewacji, nieistniejącą już wieżę wodną przy pl. Wolskiego i fontannę na Rynku z charakterystycznych „szklanych” kamieni. Zapraszam na seans:

Górnictwo daje miastu w kość od lat…

Problem budynków rozpadających się w efekcie bezmyślnego wydobycia węgla spod miasta nie jest nowy. Występował już po wojnie, ale ze względu na specyfikę tamtych czasów, nie można było mówić o nim głośno. Węgiel był podstawą krajowej gospodarki, a w Bytomiu – mieście posiadającym najwięcej kopalń na swoim terenie – wytwarzano znaczną część Produktu Krajowego Brutto.

Dziś politycy z Warszawy zachowują podobnie jak ich poprzednicy z czasów Polski Ludowej. Nie liczy się nic, ani zabytki, ani ludzie. Ważne są pieniądze jakie daje węgiel. Ośmielę się stwierdzić, że dawniej było pod tym względem nawet lepiej, ponieważ górnictwo wspierało ekonomicznie miasto, rozbudowywało je, utrzymywało kluby sportowe i rozwijało kulturę poprzez sieć dzielnicowych domów kultury. Dziś kopalnie jedynie drenują ziemię pod naszymi stopami, dając w zamian głównie kłopoty, w postaci popękanych budynków i wyższych kosztów inwestycji w Bytomiu, które muszą być zabezpieczane przed ewentualnymi szkodami.

Starsi mieszkańcy wiedzą ile budynków zniknęło z powierzchni z powodu rabunkowego wydobycia. Według ich relacji ulice Stolarzowicka i Strzelców Bytomskich były zabudowane na całej długości. Dziś stoją tam pojedyncze budynki. Część z nich wkrótce trzeba będzie rozebrać, tak jak rozebrano np. okazały ratusz w Miechowicach w latach 90-tych i niedawno kamienice na Karbiu.

Liczę, że w końcu państwo Polskie odwdzięczy się naszemu miastu za wszelkie szkody, jakie mu wyrządziło, godząc się na wydobywanie węgla w taki sposób. Oby obietnica utworzenia specjalnego funduszu dla Bytomia i Wałbrzycha nie okazała się być jedynie przedwyborczą obietnicą i miasto otrzymało w końcu zastrzyk gotówki, który pomoże mu się odrodzić.