Jest widownia – jest impreza!

Każdy, kto był kiedyś na sesji Rady Miejskiej wie, że można się na nich solidnie wynudzić. Radni też się na nich wyjątkowo nudzą, co widać po rozkładaniu się na fotelach, czy wielokilometrowych spacerach wokół sali. Sesje jednak zmieniają swoje oblicze, gdy bierze w nich udział większa widownia. Rajcowie wówczas potrafią przez kilka godzin obradować nad prostym punktem, bo każdy chce pojawić się na mównicy i powiedzieć coś do mikrofonu. Nie ważne, że najczęściej powtarzają słowa swoich poprzedników – ważne że mogą zaprezentować się z dobrej strony przed swoimi wyborcami. Prawdziwy małpi gaj.

Zawe zainspirowana wydarzeniami podczas ostatniej sesji narysowała taki oto komiks. O zgrozo bardzo prawdziwy w swoim przesłaniu:

Jest widownia, jest impreza!

Tak to właśnie wygląda. Gdy jest widownia, merytoryczne dyskusje schodzą na drugi plan i odbywają się populistyczne przemowy. Gdyby to miało jeszcze efekt w lepszym funkjonowaniu miasta, nie miałbym nic przeciwko, ale póki co ten małpi gaj hamuje rozwój.

Mam propozycję dla szanownej Rady… Może warto zainwestować w internetowe transmisje video z sesji? Być może wtedy radni przyzwyczailiby się do obserwowania przez wyborców i wreszcie zaczęliby robić to, do czego ich wybraliśmy… W innych miastach już to zrobiono.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Daniel Lekszycki & Marek Wojcik